|
Sobota – 6 marca
W
programie nie zabraknie najciekawszych informacji minionego tygodnia z
Polski i ze świata, w których
m.in. powiemy o 70.
rocznicy zbrodni katyńskiej i o najlepszym
polskim filmie 2009 roku - czarnej komedii "Rewers".
W informacjach
ekonomicznych przedstawimy obecną sytuację na rynkach walutowych, w
informacjach naukowych - samoloty wytrzymują wybuchy bomb na
pokładzie, w informacjach sportowych powiemy o
powitaniu
królowej nart Justyny Kowalczyk w Polsce, a z muzycznej Poplisty radia
RMF FM dowiemy się, kto jest na topie w kolejnym notowaniu Top 10
najpopularniejszych hitów w Polsce.
O godz.14.30, 15.30 i
16.30 zapraszamy na przeglądy najważniejszych wiadomości lokalnych,
a o godz.15.00 i 16.00 - serwisy informacyjne Radia RMF FM. 
18 marca w Winnipegu
prześmieszne widowisko kabaretowe "Spotkanie z balladą", a my
zapraszamy już dziś na rozmowę z artystami Kabaretu Kopydłowo, którzy są
w trasie artystycznej i niezadługo odwiedzą także nasze miasto.
Niedziela - 7 marca
W
programie przegląd najważniejszych wiadomości lokalnych oraz
najciekawszych informacji minionego tygodnia z Polski i ze świata, w
których m.in. powiemy o ogłoszonym konkursie "Wspomnienie Solidarności w
mojej rodzinie". Będą także ogłoszenia polonijne, informacje
ekonomiczne, w których przedstawimy komentarz dotyczący
aktualnej sytuacji na rynku walutowym, w informacjach naukowych
opowiemy o najdokładniejszym zdjęciu Ziemi, natomiast w informacjach
sportowych przedstawimy aktualne sportowe fakty dnia, a o godz.16.00
serwis informacyjny Radia RMF FM.
Zapraszamy do słuchania!
Sabina i Irek
Lemans :-)
Zapraszamy do słuchania!!!!!!!
|
Trójka na 50. równoleżniku

Reporterzy Trójki Magda Trzaska i Marcin Gutowski.
Trojka w Winnipeg.
Czworo dziennikarzy
Trójki wyruszyło w wyjątkową podróż - wzdłuż 50 równoleżnika (50°08`N),
na którym leży Park Olimpijski Whistler w Kanadzie. To tutaj o medale
walczyli nasi medaliści zimowych igrzysk olimpijskich: Adam Małysz i
Justyna Kowalczyk . Reporterzy Trójki pojawili się w pięciu miastach,
które łączy 50 równoleżnik: Tychy, Kijów, Praga, Frankfurt a.M oraz
Winnipeg w Kanadzie.W swoich relacjach opowiadali o sporcie,
najpopularniejszych dyscyplinach regionu, kibicowaniu i
przedolimpijskich nastrojach. Oto fragment relacji z Winnipeg, którą
przygotowali dziennikarze Trójki Magda Trzaska i Marcin Gutowski:
"Tablica przy wjeździe
do Winnipeg nie pozostawia wątpliwości – jesteśmy w sercu kontynentu.
Geograficznie na pewno tak, ale przedmieścia przypominają raczej
scenografię z „Przystanku Alaska” niż centrum Ameryki. Brakuje tylko
przechadzających się ulicami łosi. To jednak wyłącznie pierwsze wrażenie
z pobytu w stolicy Manitoby. Po spotkaniu z mieszkańcami już wiadomo,
dlaczego na rejestracjach aut umieścili hasło „Friendly Manitoba”.
Uprzejmość napotkanych ludzi jest zaskakująca, a często wręcz trudna do
zrozumienia. „Musicie dobrze zapamiętać Kanadyjczyków” – powiedział
kelner, który o połowę obniżył nam rachunek w restauracji, gdy
dowiedział się, że jesteśmy z Polski. Takie przykłady można mnożyć.
Gdyby tylko nie ta zima,
choć ponoć tegoroczna jest wyjątkowo łagodna. W dniu przyjazdu
przywitała nas temperaturą -25 stopni i rzeczywiście była to najniższa,
jaką tutaj odczuliśmy. Przy minus dziesięciu tutejsi mieszkańcy
zaczynają chodzić w podkoszulkach. Niestraszne im nawet przeciągi, które
dla nas są trudne do zniesienia. W położonym na równinie mieście wiatr
nie napotyka na żadne przeszkody i bezkarnie przemyka ze wschodu na
zachód (poprzez szerokie „avenues”) lub prosto z bieguna północnego na
południe (przez „streets”). Zdażyło się już ponoć w tym roku, że
odczuwalna temperatura sięgnęła -50 stopni. Nie na darmo złośliwi
nazywają miasto Winterpeg, a całą prowincje Manisnowba. Narzekać jednak
nie można, bo gdyby nie Winnipeg, nie byłoby Kubusia Puchatka. Wszak to
właśnie na cześć tego miasta pewien brytyjski oficer nazwał zakupionego
od myśliwych niedźwiadka imieniem Winnie. Potem zwierzak trafił do
londyńskiego ZOO i stał się pierwowzorem bohatera książki A.A. Milne
(„Winnie the Pooh”).
W Winnipeg – nie tylko
dlatego, że miasto znajduje się w środku kontynentu – można spotkać
przedstawicieli niemal wszystkich narodowości – to miasto emigrantów,
tak jak cała Kanada. We wszystkich instytucjach obowiązują dwa języki –
angielski i francuski. Doszło nawet do tego, że tutejsze władze
unieważniły mandaty drogowe, które były sporządzone tylko w jednym z
języków.
Jest tu także dość duża
społeczność wywodząca się z „pierwszych narodów” (polityczna poprawność
nie pozwala Kanadyjczykom mówić o „Indianach”). Niewielka jej część żyje
nadal w rezerwatach, jednak zdecydowana większość przeniosła się do
miasta. Z przykrością trzeba przyznać, że nie wyszło jej to na dobre.
Zwolnienie z podatków i inne przywileje socjalne nie zdemobilizowały
Indian. Spotkanie z grupami żyjących na koszt państwa, jednak nie
schodzących z marginesu społecznego i odurzających się alkoholem bądź
innymi używkami Indian nie należy do najprzyjemniejszych – zwłaszcza
wieczorem. Oczywiście są też chlubne wyjątki. Większość przedstawicieli
rdzennej ludności żyje jednak na skraju nędzy w najbiedniejszych
dzielnicach, takich jak North End.
Ta dzielnica jest jednak
ważna także dla Polaków. To tutaj przed stu laty trafiali pierwsi
emigranci znad Wisły. Winnipeg jest zresztą jednym z największych
ośrodków polonijnych w Kanadzie. Mieszka tu kilkadziesiąt tysięcy
Polaków zrzeszonych w kilku prężnych organizacjach. Historia każdego z
nich jest niesamowita. Musimy przyznać, że przed przyjazdem tutaj nie
spodziewaliśmy się, że spotkamy laureata festiwalu piosenki w Opolu czy
byłego reprezentanta Polski w podnoszeniu ciężarów, który dziś chodzi po
lesie z łukiem i poluje na jelenie. Największe wrażenie zrobiła na nas
jednak historia pana Bolesława… prawdopodobnie jedynego na świecie
Indianina o tym imieniu, a na dodatek mówiącego po polsku."
Reporterzy Programu
Trzeciego Polskiego Radia spędzili kilka dni w Winnipegu, razem
zwiedzaliśmy najciekawsze miejsca i spotykaliśmy ludzi, których nie da
się zapomnieć, aby przekazać do Polski jak najciekawsze materiały, które
zostały wykorzystane w trakcie audycji. Dziennikarze po kilku dniach
pobytu wyjechali z naszego miasta pełni miłych wrażeń i ciekawych
wspomnień, o czym świadczy powyższy fragment jednego z 5 połączeń z
Warszawą na żywo w programie "Zapraszamy do Trojki".
|

Natalia Rybak - trener PTG Sokół Winnipeg, Grażyna
Biernat - prezes klubu UKS Błękitna Szczecin i trener Olena
Turkina.
19, 20 i 21
lutego w Winnipegu odbywają się Międzynarodowe Zawody w
Gimnastyce Artystycznej "Northern Light Cup 2010" zorganizowane
przez Polskie Towarzystwo Gimnastyczne Sokół Winnipeg. W
zawodach biorą udział gimnastyczki z Kanady i Polski. Trener
polskich zawodniczek z zespołu gimnastycznego UKS Błękitna
Szczecin Olena Turkina i prezes klubu Grażyna Biernat,
udzieliły wywiadu dla Radia Polonia tuż przed zawodami.
Czy mogą nam
Panie powiedzieć kilka słów o podroży do Winnipegu? Chyba nie
była ona łatwa dla młodych zawodniczek?
Grażyna
Biernat.
Tak, przyznam że jedna z najtrudniejszych podróży, które do tej
pory w swoim życiu przeżyłam, bo były to trzy przesiadki, 24
godziny samej podróży i dwa ogromne lotniska Heathrow w Londynie
i wcale nie mniejsze lotnisko Pearson w Toronto. Może w drodze
powrotnej będzie lżej?
Zawodniczki nalezą do
zespołu UKS Błękitna Szczecin.
Grażyna Biernat .
UKS Błękitna to Uczniowski Klub Sportowy Błękitna, który
istnieje przy Szkole Sportowej nr 55 na Pomorzanach w
Szczecinie. Powstał on w 2001 roku i od tego czasu kształcimy
zawodniczk, najstarsze są już zawodniczkami klasy mistrzowskiej.
Mamy bardzo dużo zawodniczek, wszystkie grupy wiekowe począwszy
od małych dzieci, które tutaj przywiozłyśmy. W tym roku
startować będą w trzeciej klasie, ale bardzo chciały przyjechać
do Kanady, czuły się na silach pokonać tę podróż i sprostać
tutaj zawodom międzynarodowym. Oprócz zawodniczek z UKS Błękitna
Szczecin są trzy zawodniczki z MKS Hermes z Gryfina.
Pani jest również sędzią
klasy międzynarodowej?
Grażyna Biernat.
Tak, to prawda. Biorę udział w tych zawodach jako sędzia i
muszę tu powiedzieć, że sprawia mi to wielką przyjemność, bo ten
sport trzeba kochać i ja właśnie go kocham.
Podróż do Kanady to przecież
duże wyzwanie finansowe. Czy ktoś finansował ten wyjazd z Polski?
Grażyna Biernat .
Niewątpliwie, to ogromne wyzwanie, aby zorganizować taki wyjazd.
Niestety, wszystkie koszty opłacili rodzice gimnastyczek. Jeśli
chodzi o mnie osobiście, to muszę Panu powiedzieć, że swój
przyjazd do Winnipeg opłaciłam sama. Tak to już jest. Bardzo
chciałam przyjechać do Kanady.
Czy koszt przyjazdu miał
wpływ na to, kto przyjechał na te zawody?
Olena Turkina.
Tak, to prawda. Nie przywiozłyśmy dzieci, które chciałybyśmy
pokazać tu w Kanadzie na tych zawodach. Przyjechały zawodniczki,
których rodzice byli w stanie opłacić podróż. Szkoda, bo w
klubie mamy bardzo dużo utalentowanych zawodniczek.
Jakie mają Panie oczekiwania
związane z tymi zawodami?
Grażyna Biernat.
Ja myślę, że różne. Te zawodniczki, które wysoko są uplasowane w
Polsce, jeżeli chodzi hierarchię zawodniczą, wierzą w to, że
wyjadą z Winnipeg z medalami. Powiem więcej: jestem tego pewna!
W jakich konkurencjach pani
zawodniczki startują?
Alena Turkina.
We wszystkich. Począwszy od
układu dowolnego dla dzieci najmłodszych - to jest układ bez
przyborów. Natomiast później - skakanka, obręcz, piłka, wstążka
i maczugi.Wszystko przywieźliśmy. Jako ciekawostkę powiem, że na
lotnisku w Berlinie za obręcze musieliśmy zapłacić ekstra za
bagaż nie spełniający wymogów wymiarowych.
Dziękuję Paniom za rozmowę
i życzę zdobycia jak największej ilości medali na zawodach
Northern Light Cup 2010 w Winnipeg.
Rozmawial Irek Lemans, Radio
Polonia CKJS 810AM
|
|
|
Marian
Jaworski - po raz 10. prezesem PTG Sokół Winnipeg
W
niedzielę 31 stycznia odbyło się zebranie
sprawozdawczo-wyborcze w najprężniejszej organizacji
polonijnej w Manitobie - Polskim Towarzystwie Gimnastycznym
Sokół Winnipeg. Sokół od wielu lat aktywnie uczestniczy w
życiu kulturalnym i społecznym Winnipegu wykorzystując każdą
okazję do propagowania polskiej myśli i kultury.
Sokół
Winnipeg - to organizacja, która nieprzerwanie od 6 lutego
1906 roku, czyli od roku założenia pierwszego gniazda w
Manitobie przez braci Sielskich, broni zasad sokolstwa
polskiego. Jest to szerzenie, propagowanie i utrzymywanie
polskiego języka i kultury w Kanadzie, utrzymywanie więzów
między Ojczyzną i Polonią emigracyjną poprzez dążenie i
promocję budowy silnej, dużej, jednolitej organizacji oraz
wychowania w duchu narodowym (polskim), sokolim i
obywatelskim.
Po raz
10. prezesem jednogłośnie został wybrany Marian Jaworski.
Serdeczne gratulacje i życzenia pomyślności w działalności
na rzecz Polonii!
|
|
Wiadomości z
Winnipeg i Manitoby
1.Taksówki
w Winnipegu obowiązkowo będą musiały być wyposażone w specjalne szyby
oddzielające kierowców od pasażerów - taka jest decyzja zarządu
zrzeszenia taksówkarzy w Manitobie. Jak poinformował przewodniczący
zrzeszenia Jerry Kozubal, miejsce kierowcy powinno być oddzielone od
pasażerów w celu zapewnienia większego bezpieczeństwa kierowcom po
ostatnich napadach rabunkowych. Data wprowadzenia wymogu instalacji
ścianek w taksówkach nie jest jeszcze ustalona.
2.Brygady
budowlane rozpoczęły prace przygotowawcze do przebudowy mostu Disraeli
na rzece Red River. Na początek, póki rzeka jest skuta jest lodem,
skoncentrowano się na wzmocnieniu zachodniej części nabrzeża. Oczekuje
się, że prowadzone prace nie będą miały większego wpływu na ruch uliczny,
zostanie jedynie wprowadzone ograniczenie prędkości.
3.Firma
ubezpieczeniowa Manitoba Public Insurance z dniem 1 marca wprowadza do
użytku nowe jednoczęściowe prawa jazdy wielkości karty kredytowej
wyposażone w najnowocześniejsze zabezpieczenia przed kradzieżą danych
osobowych i fałszerstwem. Jednocześnie MPI wprowadza w życie nowy sytem
punktowy za dobrą jazdę z 5 do 15 punktów, które przekładają się na
zniżki na ubezpieczenie auta.
4.Opozycja
w Parlamencie Manitoby zarzuciła rządzącej parti NDP nieudolność i
niekompetencje w zakresie resocjalizacji przestępców w Manitobie. W
trakcie sesji parlamentu lider opozycji Hugh McFadyen przedstawił dane,
z których wynika, że aż 75 % przestępców po odbyciu swych wyroków
ponownie łamie prawo.
5.Sprzedaż
domów w Winnipegu ciągle wzrasta mimo wzrostu cen. Średnia cena domu w
lutym ubiegłego roku wynosiła około 191 tys.dolarów, w tym roku - 210
tys. Canada Mortgage and Housing Corporations opublikowała prognozy
rozwoju koniunktury dotyczące budowy nowych domów w Manitobie, z których
wynika, że w 2010 roku rozpocznie się budowa 4600 nowych domów. Takiej
sytuacji sprzyja poprawa sytuacji ekonomicznej kraju oraz niskie
oprocentowania pożyczek hipotecznych.

6.Urząd miasta Winnipeg
zaskarżył do sądu firmę energetyczną Manitoba Hydro. Wniesiony 25 lutego
do sądu pozew zakłada zwrot ponad 10 mln dolarów z nie zapłaconego
podatku, który firma pobrała od odbiorców prądu w okresie od 1999 do
2009 roku. Całej sprawie pikanterii nadaje fakt, że urząd miasta opierał
swój niedawno przedstawiony budżet na spodziewanych 10,8 mln dolarów
odzyskanych od Manitoba Hydro.
7.Prowincja
Manitoby przeprowadziła sondaż wśród młodzieży ze szkół średnich na
temat spożycia alkoholu, palenia tytoniu oraz aktywności fizycznej.
Wyniki sondażu są zaskakujące: jeden na pięciu uczniów pali papierosy, a
około 20% uczniów IX klas spożywało alkohol w minionym miesiącu.
Wskaźnik ten wzrósł jeszcze wyżej wśród uczniów XII klas, bo aż do 60%.
Dane te podsumował prowincjonalny minister spraw rodzinnych Gord
Mackintosh twierdząc, że są one nie do zaakceptowania i prowincja
zwiększy kary z 448 do 474 dolarów dla właścicieli sklepów, którzy będą
sprzedawali papierosy lub alkohol dla nieletnich. Dane sondażu przekazno
administracjom szkolnym.

8.Prowincjonalny
minister finansów Rosann Wowchuk poinformowała, że budżet na obecny rok
fiskalny zostanie przedstawiony 23 marca, czyli na pierwszej sesji
Parlamentu Manitoby. Upubliczniony raport finansowy za trzeci kwartał
roku fiskalnego 2009-2010 wykazuje deficyt w wysokości 555 mln dolarów.
9.Komisja
kontrolująca sprzedaż alkoholu w Manitobie - Manitoba Liquor Control
Commission zapowiedziała podwyżkę cen piwa. Od poniedziałku karton
12-butelkowy będzie kosztował o 1,25 $ drożej. Według przedstawicieli
MLCC podwyżka ta podyktowana jest większymi kosztami dystrybucji przez
producenta. Cena piwa nie zmieniała się w Manitobie przez 6 lat i pomimo
podwyżki w dalszym ciągu bedzie jedna z najniższych w Kanadzie. Ceny
innych alkoholi od lipca br. również pójdą do góry.
Opracowali:
Sabina i Irek Lemans
Radio
Polonia 810 AM Winnipeg
"Towarzysz Generał"- film
dokumentalny
W minionym tygodniu w telewizji polskiej wyemitowano film
dokumentalny autorstwa Grzegorza Brauna i Roberta Kaczmarka
pt."Towarzysz generał". Autorzy tego dokumentu przeinaczyli
fakty tak mówi o tym filmie jego główny bohater gen.
Wojciech Jaruzelski. Były prezydent sugeruje ze
autorzy filmu działali na polityczne zamówienie twierdząc ze
autorzy filmu nie są wstanie go obrazić znieważyli natomiast
ludzi którzy przeszli ta sama drogę co on. Wojciech
Jaruzelski powtarza że twórcy tego dokumentu mówią o winach
których nikt mu nie nigdy nie udowodnił.
|
|
|
" Polonijny Kącik Kibica "
|

Materiał dla Radia Polonia CKJS 810 AM
przygotował Jarek Wróblewski
|
|
|
|
|